środa, 10 października 2012

Pranie, sprzątanie i takie tam


Śniadanie-banan i pączek z niedzieli, odrobinę tylko twardy z wierzchu, no i resztki Niny owsianki z rana. Do tego podwójna kawa. Bardzo zdrowo, ha. Za oknem słońce, sąsiad Gienek (Eugene, ale na jedno wychodzi) wiesza u siebie na ogródku pranie, z pełnią szczęścia odmalowaną na okrągłej facjacie. Tego człowieka zdaje się uszczęśliwiać jedynie codzienne pranie. Tak, pierze codziennie, i z namaszczeniem wiesza na odpowiednich wieszaczkach każdą pojedyncza sztukę odzieży, na specjalnie zamontowanej konstrukcji do suszenia prania. Osobny reling na wieszaczki z koszulkami, osobny na te z bielizną, jeszcze inny na spodnie i spódnice. Szkolna odzież córek też oczywiście ma swój oddzielny fragment konstrukcji. -Hello Alice! How are you today?-rzucił do mnie przed chwilą radośnie znad miski ze skarpetkami. Z niewiadomych przyczyn nazywa mnie "Alice" już od dwóch lat, od kiedy to dzieli nasze posiadłości wspólny płot:) A mnie zawstydziło nagle moje niedbałe zarzucenie mokrymi ręcznikami na sznur do prania i bylejakie przypięcie ich kolorowymi klamerkami. Zdecydowanie lepsza z tego filipińskiego macho gospodyni domowa ode mnie! W ogóle nienawidzę sprzątania, tego całego ogarniania domowych pieleszy. Chora jestem, gdy muszę odkurzacz wyjąć, zmywanie garów przyprawia mnie o migotanie przedsionków połączone z toczeniem piany, wycieranie kurzu zaś to udręka porównywalna tylko z myciem lodówki raz na kwartał. Ale, cholera, jeszcze bardziej nienawidzę syfu, szczególnie w kuchni i łazience, więc staram się jakoś to ogarnąć- z mizernym skutkiem, bo jednak przy małym dziecku codzienne sprzątanie to syzyfowa praca. Więc wszystko jakoś tak "po łebkach", bo co poprawię narzutę na kanapie (mam takie odruchy maniakalno-obsesyjne)czy zamiotę, za dwie godziny wszystko wraca do sytuacji sprzed. Wiem już na pewno, że gdy będę w końcu obrzydliwie bogata, "pani do sprzątania" będzie zdecydowaną, silną pozycją na domowej liście płac. A teraz pytanie z dziedziny podchwytliwych: jak to zrobić, żeby się te cholerne krążki na kuchence gazowej domyły??? %6%$%%&&()*??>@)(*YYYT^%$#$#$0:>>""""@@!!!!!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz